no wiec.. baaardzo dlugo nic nie pisalam.
co tam teksty.
chodzi o cos bardziej ze mnie.
tak ze wiecie, ze to ja pisze.
co sie zmienilo?
w ciagu dwoch lat od ostatniej konkretnej notki?
haha.
jestem w Anglii, na drugim roku studiow juz.
biblijno misyjno apostolskich.
jest niesamowicie.
i po co chce pisac tutaj?
zebyscie mogli ze mna isc przez co Bog mnie przeprowadza.
jest trudno.. nawet bardzo.
ale jest tez cudownie.
i kazdy dzien jest wart zachodu slonca.
to tyle na dzisiaj?
oby mi sie udalo regularnie pisac.
pozdro dla moich serc.
jutro Twoje urodziny.